> >
Strona Główna Newsy wg tematów Co robić gdy...? Galeria Linki Kontakt Dla Użytkowników Dla Uprzywilejowanych

 


   Dziennik szkoleniowy
BARSABEL i GINA zdały egzamin PTT-1. Postanowiliśmy, że częścią naszej dalszej pracy będzie opisywanie codziennych treningów, ćwiczeń i innych zdarzeń, które naszym zdaniem mają znaczenie szkoleniowe. W pierwszej kolejności dla nas samych - jako dziennik treningowy. Jeśli te zapiski w jakiś sposób mogą się okazać Wam pomocne, inspirujące będzie nam bardzo miło!
Basia, BARSA, GINA i Tomek.


2010-08-08 Dogtrekkingowo zwiedzamy okolicę
Po południu postanowiliśmy wybrać się na małą wycieczkę "dogtrekkingową". Urządziliśmy sobie aktywny spacer po okolicy.
Tomek biegł z Małymi, a ja jechałam na rowerze. Pokonaliśmy tak 5,5 km. Bardzo fajny sposób na zwiedzanie okolicy ;(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-31 Szkółka - przed wyjazdem
Rano szkółka - wieczorem dogtrekking ;-) Zorganizowanie dnia, tak, żeby nic nie zaniedbać i żeby był jeszcze czas na odpoczynek nie należy do łatwych zadań ;-)
Na 6:00 byliśmy na terenach śladowych - (...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-30 Psy Towarzyszące 2 stopnia
Zapraszamy do newsa.
Egzamin poszedł raczej... słabo jak na możliwości naszych Panienek. Obie potrafią wykonać wszystkie ćwiczenia znacznie dokładniej i szybciej. Szczególnie GINCE zdarzał(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-29 Tydzień egazminacyjny
Poniedziałek, wtorek i środa rano - jak w zeszłym tygodniu - moje treningi rano z nastawieniem na poszczególne elementy a wieczorem wspólnie z Basią pełny program PT2. Panienki ćwiczą bardzo łanie, robimy ostatnie szlify naszych, przewodników, ruchów(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-25 Szkółka ze śladami
Dziś w końcu trochę chłodniej, więc można zacząć od śladów. Spotkaliśmy się ze Zbyszkiem na starym miejscu koło stadniny. Niestety okazało się że trawa jest bardzo wysoka, nie żeby to jakoś panienkom przeszkadzało w tropieniu - wręcz przeciwnie za ba(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-24 Szkółka bez śladów
Zajęcia w szkole. Ślady odwołane przez upał, co nam o tyle psuje że nadrobimy godzinkę z deficytu spania.
Na placu standardowo, dużo ćwiczeń w grupie i na koniec program PT2, ja cieszę się, że nasze treningi w tygodniu przynoszą efekty - panien(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-23 Kontynuacja ćwiczeń celowych
Cały tydzień 19-23 lipca ćwiczymy to w czym mamy braki - skok przez przeszkodę (już nie zawsze z miseczką za przeszkodą), zmiany pozycji na odległość i stój w marszu.
Z tym stój jest pewien problem - panienki tak często były dotychczas nagradza(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-16 Tydzień ćwiczeń celowanych
W tygodniu 12-16 lipca pracowaliśmy nad pojedynczymi elementami z zakresu PT2, które nam słabiej wychodziły, to przede wszystkim skok przez przeszkodę, bardzo mało dotychczas trenowany - bo nie mieliśmy przeszkody, i zmiany komendy na odległość - szc(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-11 Szybkie zajęcia w szkółce
Dziś prawdziwe wyzwanie dla Panienek - mimo wczorajszego marszu/biegu na ponad 30 km dziś stawiamy się rano na ślady. Teoretycznie moglibyśmy sobie ten trening odpuścić i pospać dłużej przed wystawą w Warszawie ale chcieliśmy zobaczyć czy będzie jaka(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-09 Tydzień pracy
W dniach 5-9 lipca już normalne regularne treningi, BARSA w pełni wróciła do sił, rano ja samodzielnie robię posłuszeństwo lub ślady a po południu już razem z Basią krótki trening posłuszeństwa na wysokim poziomie energii - wykorzystujemy radość Pani(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-04 Dziewczyński dogtrekking na Jurze
Zapraszamy do newsa(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-04 Szkólka - ślady i rewirowanie
Dziś dzień zaplanowany w pełni, jedziemy na głosowanie a potem na Jurę w sprawach GOPRowych. No ale z takiego powodu nie można zaniedbać szkółki.
Rano ślady. Przyjechaliśmy jako pierwsi na tereny śladowe więc wybraliśmy sobie dobry teren (patrzą(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-03 Szkółka
Szkółka jak szkółka, ślady i potem "dreptanie" na placu. Na koniec zajęć program PT2
(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-07-02 Tydzień pracy
W tygodniu 28.06-02.07 powoli wracamy do normalnych treningów, po BARSIE już nie widać przebytych problemów zdrowotnych. Ślady i posłuszeństwo i trochę zabawy w przeciąganie - normalny tydzień roboczy.
(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-06-27 Kibicowanie, szkółka, remont, Goście i ślady
Zapraszamy do newsa;-)

(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-06-26 Pierwsza szkółka po przerwie
Dziś wracamy do szkółki po przerwie. Na początek ślady. BARSA zrobiła spokojny ślad ułożony przez Basię, jeden zakręt, przejście przez drogę i dwa przedmioty. GINKA tropiła na śladzie obcym - ułożonym przez Monikę - dwa zakręty, trzy przedmioty. GINK(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-06-25 Powolny powrót do pracy
Kolejny tydzień 21-25.06 poświęcony na powolne wracanie do pracy. Krótkie ślady (50 kroków), krótkie bieganie (10 minut) i posłuszeństwo. I ciągłe obserwowanie BARSY, żeby jej nie przemęczać. Na szczęście Panienka szybko wraca do zdrowia i aktywności(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-06-22 Trening na podwórku
Zapraszamy do newsa
(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-06-20 Przerwa zdrowotna
W dniach 13-20 czerwca praktycznie zawiesiliśmy treningi. BARSA dochodzi do siebie po weekendowej chorobie i mamy całkowity zakaz obciążania jej czy to dłuższymi spacerami czy ćwiczeniami. GINA niby zdrowa ale jakaś taka przygaszona, jakby martwiła s(...)

jeszcze nie ma komentarzy

2010-06-12 Szkółka - tylko GINA
BARSA się rozchorowała... Po ciężkiej nocy nie było sensu gonić jej do szkoły. Dlatego pojechałem sam z GINĄ.
GINKA - zdrowa, ale nie wyspana. Ja też. Trening był dla nas obojga wyzwaniem. Zrobiliśmy krótki ślad na bardzo suchym podłożu - przy t(...)

jeszcze nie ma komentarzy

      Trening: Ślad: Trening - ślady, kwadrat, aport kierunkowy

Trening
Koniec roku to czas refleksji, podsumowań...
Ale nie dla nas ;-)
Dla nas koniec roku to kilka dni wolnych, które możemy spędzić we czworo ;-) Najlepiej na treningach ;-)


Opis treningu jest w Dzienniku szkoleniowym, a tutaj - trochę zdjęć ;-)


Dzisiaj ćwiczyliśmy z dodatkowymi utrudnieniami. Po pierwsze - na poligonie było wielu spacerowiczów - dorośli, dzieci, psy. A ci, którzy ćwiczą ze swoimi psami doskonale wiedzą, że jak tylko się zaczyna ćwiczyć z psem, to zaraz pojawia się kilka osób, które chcą z bliska zobaczyć, jak się ćwiczy. Oczywiście w takich warunkach trzeba się wykazać bardzo dużą czujnością - bo taki przypadkowy widz potrafi podejść bardzo blisko i popsuć ćwiczenie - np rozpraszając psa na śladzie, zagadując w momencie, kiedy pies dochodzi do przedmiotu itp. A przecież ćwicząc staramy się osiągnąć jak najlepszy efekt - i jak już zaczynamy ćwiczenie, to chcemy zakończyć je sukcesem.
Biorąc pod uwagę cechy rasy, staramy się wykorzystywać każdą okazję do socjalizacji - dlatego nie unikamy takich widzów - nawet jeśli podchodzą bliżej, niż byśmy chcieli. Po prostu na takie sytuacje mamy zawsze plan awaryjny - zawsze można zmienić ćwiczenie na takie, w którym widzowie nie będą przeszkadzali, a wręcz przeciwnie - nieświadomie staną się elementem szkoleniowym ;-) Najtrudniej jest "wyjść z twarzą" kiedy pies jest już "na śladzie" - śladu nie powinno się zakłócać "rozmówkami" i rozpraszaniem się - również przewodnika. Dlatego tropienie rozpoczynamy w możliwie najlepszym momencie. Natomiast jeśli chodzi o posłuszeństwo - zawsze możemy zmienić ćwiczenie z zaplanowanego (np. jeśli widz stanie nam na trasie zetki) na inne - np pokazywanie zębów obcej osobie - jak na wystawie ;-)

Drugim naszym dzisiejszym utrudnieniem było to, że chcieliśmy zrobić zdjęcia ze śladów. Co wymagało odpowiedniego ustawienia się Tomka - oczywiście z GINKĄ i aparatem - w taki sposób, żeby na zdjęciach było jak najwięcej widać ;-)

Ułożyłam ślad, odczekaliśmy kilkanaście minut. Po tym czasie Tomek z GINKĄ ustawili się w miejscu, z którego Tomek chciał robić zdjęcia pierwszej części śladu.
Doszłyśmy na podstawę śladu - dojście to niezły trening - BARSA wie, że za chwilę będzie tropiła i ciągnie do podstawy jak lokomotywa. Moim zadaniem jest opanowanie jej emocji - ale w taki sposób, żeby jej za bardzo nie wyciszyć - żeby nie zniechęcić jej do pracy. Zatrzymujemy się 2-3 kroki od podstawy (oznaczonej chorągiewką) i BARSA siada przy mojej nodze. Po chwili uspokojenia,nawiązaniu kontaktu wzrokowego - wskazuję BARSIE podstawę i wydaję komendę do węszenia. Staram się wydłużyć chwilę węszenia na podstawie - to dodatkowo poprawia skupienie BARSY na pracy.



Przy przedmiocie BARSA waruje. Był taki czas, że Mała kładła się  tyłem lub bokiem  do kierunku śladu - co zapewniało jej szybszy kontakt wzrokowy ze mną;-) Wyglądało to śmiesznie, kiedy po pochwale i komendzie do podjęcia śladu Mała robiła w tył zwrot i podejmowała ślad bez zająknięcia. Ale na potrzeby egzaminu wypracowaliśmy to, że BARSA waruje w linii śladu.
Sposób na to, żeby BARSA nie kładła się w innym kierunku, niż kierunek śladu okazał się bardzo prosty - podchodzę do Małej raz z prawej - raz z lewej strony - dzięki temu Panienka nie kręci się  ;-)



BARSA waruje, mimo że podnoszę rękę (nic wielkiego, ale bywa, że psy wstają na ruch ręki przewodnika do góry)
Po podniesieniu przedmiotu, zwykle od razu ruszamy śladem. Tym razem musiałyśmy dać Tomkowi czas na zmianę miejsca. Czyli leżała dłużej niż zwykle, a  Tomek i GINKA przemieszczali się. I to na przedłużenie pierwszej prostej ;-) Czyli dodatkowe utrudnienie - na przedłużeniu prostej był ukochany pan i towarzyszka zabaw! Jak w takiej sytuacji się skupić na węszeniu? Otóż okazuje się, że BARSA nie daje się tak łatwo rozproszyć ;-) Praca na śladzie jest priorytetem - co bardzo nas cieszy ;-)



Na zakręcie:



Wspomniani wcześniej widzowie - dość daleko, ale nie na tyle, żeby ich nie zauważyła:



Przedmiot na końcu śladu - pięknie oznaczony:



A po pracy - zabawa. Zabawa spełnia podwójną rolę: "zdejmuje" psa ze śladu - jest jednoznacznym sygnałem, że praca się skończyła i jest nagrodą.



Po przerwie postanowiliśmy przypomnieć Małym kwadrat. I tu też mieliśmy widzów ;-) Bardzo sympatycznych zresztą.
Chwila skupienia przed ćwiczeniem:



Wysłana do kwadratu - ruszyła z kopyta ;-)



W kwadracie:



Nagroda za zwarowanie natychmiast po komendzie:



GINKA też ćwiczy kwadrat:



Nagroda:



Aport kierunkowy - po raz pierwszy. Dotychczas nie ćwiczyliśmy aportowania kierunkowego. Samo aportowanie było dla nas wyzwaniem ;-)
Ale trzeba podnosić poprzeczkę. I dostarczać Panienkom wyzwań ;-)





To zdjęcie jest fantastyczne ;-) GINKA uchwycona w szalonym pędzie po "prawy aport"





Przynoszenie aportu Tomkowi sprawia Małej wielką radość:



BARSA: "prawy aport":





"Lewy aport":



A na koniec pokonywanie przeszkód górą i dołem ;-)





Staramy się, żeby treningi były dla Panienek i dla nas zabawą - bo takie przynoszą najlepsze efekty. A że praca z nimi jest czystą przyjemnością - to i nie trudno się bawić kolejnymi elementami ćwiczeń ;-)

Bardzo udany spacer ;-) Takie treningi dają nam wiele radości i satysfakcji ;-)







 

Login

Pseudonim

Hasło

Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał kilka przywilejów.

Pokrewne linki

· Więcej o Trening
· Napisane przez basiek


Najczęściej czytany artykuł o Trening:
Śady na Forcie Bema

Oceny artykułu

Wynik głosowania: 0
Głosów: 0

Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły

Opcje


 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

"Login" | Logowanie/Założenie konta | 2 komentarze | _SEARCHDIS
Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re: Trening - ślady, kwadrat, aport kierunkowy (Wynik: 1)
przez ewa dnia 26-01-2010 o godz. 00:18:12
(Informacje o użytkowniku | Wyślij wiadomość)
Bardzo dobry tekst, do tego świetne ilustrujące, sytuacyjne zdjęcia. Poproszę więcej takich !





Powered by PHP-Nuke and designed by SiteGround web hosting